mPay aktywnie współpracuje z władzami miast

W listopadzie do grona beneficjentów udogodnień od mPay dołączyli pasażerowie komunikacji miejskiej i kierowcy w trzech kolejnych lokalizacjach. W dobie zagrożenia epidemicznego płatności mobilne zyskują na szczególnym znaczeniu. Wynika to m.in. z ograniczenia kontaktu z infrastrukturą publiczną w postaci biletomatów czy parkomatów, jak również z perspektywy korzyści dla budżetów miast z uwagi na istotne optymalizacje kosztowe.

Wygodne i bezpieczne płatności mobilne to jeden z filarów tzw. smart city. Aktualna sytuacja epidemiczna potwierdza zasadność prężnego rozwoju wspomnianych – zarówno w zakresie organizacji transportu publicznego, jak i efektywnego zarządzania strefami płatnego parkowania  (SPP). Na mapie działalności mPay jest już ponad 100 lokalizacji, gdzie za pośrednictwem aplikacji kupimy bilety komunikacji miejskiej i blisko 40, gdzie opłacimy postój w strefie płatnego parkowania. Kolejne wdrożenia jeszcze w tym roku.

Kierowcy w aplikacji mPay zawsze wiedzą w jakiej strefie się znajdują i jaki obowiązuje ich cennik.

W bieżącym miesiącu, w zakresie regulacji należności za postój auta w SPP, spółka zainicjowała działalność w Namysłowie. Warto przy tym podkreślić, że tylko z mPay użytkownik zawsze wie, w której podstrefie się aktualnie znajduje i jaki cennik go obowiązuje. Jest to możliwe dzięki lokalizacji urządzenia w czasie rzeczywistym. Finalnie jednak to klient zawsze zatwierdza swoje faktyczne położenie – w ten sposób ma pewność, że opłata zostanie naliczona zgodnie z cennikiem obowiązującym w danej (pod)strefie.

Rozwój mobilnych płatności przekłada się na istotne optymalizacje w budżetach miast, wygodę i bezpieczeństwo pasażerów i kierowców.

Mam głębokie przekonanie, poparte analizą twardych danych, że wdrażanie rozwiązań aplikacyjnych na szeroką skalę jest w interesie wszystkich beneficjentów udogodnień z nich wynikających – zarówno miast, jak i pasażerów oraz kierowców. – mówi Andrzej Basiak, p.o. Prezesa Zarządu mPay S.A. Miasta optymalizują istotnie koszty związane z utrzymaniem infrastruktury w postaci parkomatów, biletomatów czy kasowników, a także ograniczają wpływ na środowisko przez eliminację kartonikowych potwierdzeń płatności.

Na dostęp do płatności mobilnych za pośrednictwem mPay mają od listopada również pasażerowie w Kaliszu, gdzie przez aplikację zakupią bilety na podróż na trasach miejskich, jak i podmiejskich, a także mieszkańcy Cieszyna, którzy do „koszyka” dodadzą bilety: jednorazowe oraz okresowe (7-, 15- i 30-dniowe).

Mobilne formy rozliczeń zyskują coraz bardziej na popularności również wśród pasażerów i kierowców, nie tylko z uwagi na wygodę i oszczędność czasu. W przypadku parkowania, dzięki opcji start-stop, po pierwszej godzinie użytkownik reguluje należność zgodnie z faktycznym czasem postoju, a nie za każdą rozpoczętą godzinę, jak ma to miejsce w przypadku parkomatów. – dodaje Andrzej Basiak.

Według danych mPay, na koniec października liczba użytkowników aplikacji była o blisko 93 proc. wyższa niż w analogicznym okresie rok wcześniej. To potwierdza perspektywy jej dalszego rozwoju w długim horyzoncie czasowym – zarówno w kontekście zasięgu, jak i zakresu działalności. Kolejne wdrożenia mPay już w grudniu.